Pomiar pod zabudowę kuchni i prace geodezyjne mogą pojawić się na tej samej budowie. Nie są jednak jednym zamówieniem. Stolarz zbiera dane potrzebne do wyposażenia wnętrza, a geodeta wykonuje uzgodnione czynności dotyczące inwestycji i terenu. Warto jasno opisać, komu mają służyć przekazywane informacje.
Nazwa „pomiar” nie wyjaśnia rezultatu
Do mebli istotny jest określony stan pomieszczenia. Do tyczenia lub inwentaryzacji potrzebny jest inny zakres danych i prac. POMIAR wymienia tyczenie oraz geodezyjną inwentaryzację obiektów obok map i czynności związanych z nieruchomościami. Nie należy zastępować tych zadań wymiarami zebranymi przez wykonawcę szafy.
Zapisz, którego etapu dotyczy każde zlecenie. Jeśli budynek lub projekt ulega zmianie, właściwy odbiorca powinien otrzymać tę informację. Nie zakładaj, że wynik jednego rodzaju pracy jest automatycznie aktualną podstawą wszystkich następnych.
Przekazuj właściwy zestaw materiałów
Firma POMIAR przedstawia geodezyjną obsługę inwestycji. Informacje o jej zespole i zapleczu odnoszą się do tego zakresu, nie do projektowania mebli.
Przy wspólnym archiwum domu warto osobno przechowywać dokumentację geodezyjną i rysunki wyposażenia. To organizacyjne rozróżnienie nie rozstrzyga poprawności danych. Pomaga jednak uniknąć przekazania projektu kuchni komuś, kto pytał o inne informacje dotyczące obiektu.